Posty oznaczone jako ‘foto’

h1

Wrzesień 24, 2009

8

h1

Wrzesień 6, 2009

motur

h1

Następny wpis

Wrzesień 5, 2009

tunezja1

Ponieważ nie potrafię wygrzebać się ze zdjęciami chorwackimi, to dzisiaj mały odpoczynek od nich (:

h1

Wrzesień 1, 2009

zaglowce

h1

Chorwacja pieszo

Wrzesień 1, 2009

Tradycyjnie. Tym razem wyjątkowo ubogo (;

1

2

3

4

5

6

7

h1

Znalezisko

Sierpień 28, 2009

10lipa2

które następnie zgubiłam (;

h1

Kitekat

Sierpień 28, 2009

ciciaa

h1

Chorwacja, odc.4- “Mały rzut oka na NP Krka”

Sierpień 26, 2009

1

2

3

6

7

8

h1

Kot

Sierpień 23, 2009

11

h1

Chorwacja, odc. 3- “Split”

Sierpień 22, 2009

mapaWycieczka do Splitu- najważniejszego miasta Dalmacji i drugiego co do wielkości miasta w Chorwacji.

Droga prowadzi wzdłuż morza, a- co za tym idzie- naszym oczom ukazują się piękne widoki, śliczne plaże z turkusową wodą, porty z masą jachtów, i w końcu- “hodowla muszli”, czyli pełno wystających z wody pali.

Ale wcześniej, podczas jednego z pierwszych fotoprzystanków, miejsce ma polowanie na jedzenie (;figa

widoczek

roslinka

To po drodze…

A na miejscu zastaliśmy gorące miasto z odpływającymi do Włoch promami, na który niemal się, przez pomyłkę, nie załadowaliśmy, szukając parkingu (;

Ogólnie Split widzę jako jeden wielki, nagrzany słońcem, kamień. Tyle tylko, że we włoskim stylu. Wąskie uliczki (ileż to miast ma je w swoim opisie jako “jedyne w swoim rodzaju”, “klimatyczne”?), wszędzie kawiarenki, małe stoliczki, uderzający raz po raz w nozdrza zapach a to tuńczyka, a to pizzy, aż w końcu…portu. Jak pachnie port? Ano zdechłą rybą, niestety.

No a jeśli o splickiego Doklecjana chodzi, czy też o jego pałac, to ten ostatni jest wszędzie. Trudno mi orzec, co na starówce w Splicie jest jego pałacem, a co już nie. W sumie cała starówka mieści się chyba pod jego dachem, którego nie ma, otoczona jest przez jego stare, niepełne mury. Efekt jest taki, że posłużę się teraz znanym powiedzeniem, że “złej baletnicy…”, a raczej,  że bez obiektywu szerokokątnego ciężko jest tam zrobić dobre, ukazujące ciut większy fragment tego miasta, zdjęcie (; Mniejsze fragmenty też jest trudno ująć,  a to za sprawą wszędobylskich ludzi. Już, już jest piękne, bezludne ujęcie, aż nagle ręce i aparat opadają, bo w kadr wchodzi zbłądzony turysta… A czym pachnie Dioklecjan? Okazuje się, że lawendą. W mieszkaniu też mi nią pachnie. Tyle tylko, że przy mieszkaniu ona rośnie, a tu ją sprzedają w ładnych woreczkach (:

dioklecjan

kleczniki

dziura

okno

takie

pan

murywieza

Krążąc po uliczkach trafiam do świątyni Jupitera. Świątynia ta zmieniona miała zostać na baptysterium czy świątynię Jana Chrzciciela. Jednak ja w tym panu Jana Chrzciciela dostrzec nie potrafię i już zawsze widzieć w nim będę Jupitera, czy nim jest, czy też nie…

jupiter

gwiazda

rzezba

trumna

Jupiter czy Chrzciciel, posprzątać trzeba (;miotla

Początkowo jako opis poniższego zdjęcia znaleźć się miał jakiś komentarz nt.  patriotyzmu, ale na szczęście przypomniałam sobie, że “Wikipedia i Google naszymi przyjaciółmi są” i powiem tylko, że moje włoskie odczucia są bardziej na miejscu niż myślałam (;

propatria

Zdjęcie zrobione z myślą o czytającej części czytelników:

bookshop

Stare podręczniki? My mamy Allegro, a w Chorwacji robi się to tak:

allegro

Żadne z dzisiejszych zdjęć powalające nie jest

(to wina niesamowitego upału i uczucia,

że jest się sadzonym właśnie na patelnię jajkiem),

a to przekracza wszelkie granice- mam tego świadomość-

ale tu szczególnie chodziło o treść, nie formę (;


A teraz zdjęcie z serii “Nie róbcie tego w domu”, czyli robienie zdjęcia hodowli muszli przez lewe okno z wyciągnięciem ręki z aparatem przed oczy niewinnego kierowcy… No cóż, gdy była po prawej, udało mi się ją jedynie sfilmować… ;) hodowlamuszli

I poniżej dowód, że pisanie pamiętnika podróżnika jest przydatne- gdy za kilka lat człowiek zapomni, kiedy gdzieś był może znaleźć jedynie takie dowody swojej podróży. Data jest? Jest. (:parking


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.