h1

Powracam nietypowo

Kwiecień 14, 2012

Wciąż siedzi we mnie potrzeba wygrania czegoś, a ponieważ postanowiłam zrobić w swoim życiu coś nowego, to trafiłam na ten konkurs. No więc próbuję 🙂

 

Obrazek

 

h1

Italiano

Wrzesień 3, 2010

h1

Kula

Wrzesień 2, 2010

h1

Watykan

Wrzesień 1, 2010

h1

TdP2

Sierpień 8, 2010

h1

TdP 1

Sierpień 4, 2010

h1

Placuszki otrębowo- cukiniowe z serkiem i wędzonym łososiem

Sierpień 1, 2010


Otręby owsiane- u mnie poszło więcej niż jedno opakowanie 150g, ale to tylko dlatego, że chciałam, żeby placuszków było dużo. Jakby było zdecydowanie mniej otrębów, to placuszki byłyby bardziej cukiniowe. W moim przypadku cukinię było słabo czuć.
Dwie cukinie- zetrzeć na tarce na grubych oczkach, poddusić trochę na wodzie (gdybym robiła tylko dla siebie, to bym nie podduszała- nie boję się surowych czy półsurowych rzeczy (; ), porządnie odcisnąć po przestygnięciu.
Jajka- u mnie chyba 4 albo i 5.
Sól, pieprz.

Wymieszać, odłożyć na jakiś czas, pozwolić im sobie nasiąkać i puchnąć.

Smażyć na patelni (u mnie bez tłuszczu, ewentualnie przesmarowanej papierem z kropelką oliwy).
Jak się ma dużo czasu, to można wrzucić jeszcze do pieca, żeby podeschły, dopiekły się, bo przy smażeniu beztłuszczowym zdarza się, że placek w środku nie do końca jest wysmażony, a z zewnątrz zaczyna już za bardzo brązowieć.

No i- co chyba oczywiste- smarujemy serkiem (u mnie Turek Figura) i kładziemy łososia (u mnie sałatkowy- tańszy, a gdy nie musi być superwyględny, to w niczym to poszatkowanie nie przeszkadza (; )